Zawsze chciałam podróżować po dalekim świecie. Może kiedyś spełnię moje marzenia... Na razie jestem geografem teoretycznym , chcę zdobywać wiedzę i dzielić się nią z wami. Zapraszam do lektury mojego bloga!
wtorek, 19 czerwca 2012

Mam dla was kilka informacji.

 


 

 

Pewnie zauważyliście w moim spisie treści zakładkę "CO CZYTAM?". Pojawiła się tam nowa stronka, którą możesz zobaczyć klikając TUTAJ. Poświęcona jest ogólnie roślinom, jest tam masa rzeczy, oto tytuły zakładek:

ogółem o roślinach, niezwykłe rośliny, roślinne rekordy, gdzie kupić, zdjęcia, video, ankiety, forum

Czyli masa ciekawostek. Chciałam o czymś takim napisać, ale po co się rozpisywać, zobaczcie sami. 

 

 


 

 

Po drugie, to mam mało czytelników. Jeśli jesteś gruboskórnym hipopotamem o mózgu nie proporcjonalnym do masy ciała i idiotą, skończonym durniem i osłem/oślicą, nigdy nie przeczytasz żadnego wpisu, ani nawet TYCH słów!!

 

 


 

 

Po trzecie, zbliżają się wakacje. W związku  z tym uprzejmie informuje, iż wiąże się to ze spadkiem mojej systematyczności w pisaniu, a tym samym spadkiem liczby wpisów. Bo jest lato, siedzi się na świeżym powietrzu cały dzień, nie przed kompem. ZROZUMIANO??? Żeby nikt nie miał żalu do mnie o to, że nie ma nowych wpisów. Wrócę, obiecuję, a i że jeden wpis w tygodniu będzie.

 


 

 

Ja, użytkownik PUCIEK15 zobowiązuję się dnia 19 czerwca 2012, iż będę solennie przestrzegała wyżej wymienionych zasad, obiecuję pisać tygodniowo jeden co najmniej wpis na tymże blogu.

puciek15

 


 

To tyle. Podobało się??!! 

wtorek, 12 czerwca 2012
Oto ciekawy artykuł, jaki znalazłam na National Geographic Polska. 
Wkleję go tu w całości, nic nie zmieniam. Miłego czytania!
Więcej o Japonii:  strona o Japonii <tutaj> oraz moje poprzednie wpisy o tym miejscu <tutaj>
2 grudzień 2009
 

Mało kto wie, że tradycyjne japońskie dzbanki żeliwne wytwarzane są tą samą metodą od XII wieku. Ich historia wywodzi się z regionu Iwate, leżącego w północno-wschodniej części wyspy Honsiu.

Na początku XII wieku ówczesny władca dystryktu Nambu, pierwotnie zwanego Iwate, zaczął wydobywać tu rudę żelaza, z której tworzył pierwsze naczynia służące do zaparzania herbaty. Jak łatwo się domyśleć informacje o jego niezwykłych zdolnościach szybko rozeszły się po całej Japonii. Od tego momentu dzbanki i czarki wytwarzane w regionie Nambu stały się synonimem herbacianej tradycji. Do dzisiejszego dniaCzar japońskich dzbanków żeliwnych wielu Japończyków uważa, że najlepsza herbata może być przygotowywana tylko i wyłącznie w tych właśnie naczyniach.
W ciągu kilku wieków największy wpływ na zmianę wyglądu dzbanków z Nambu mieli jedynie artyści, którzy wprowadzali nową ornamentykę do klasycznych wzorów i kreowali nowe kompozycje.
Dzbanki żeliwne są bardzo trwałe i mimo częstego używania nigdy nie tracą na swej urodzie. Jak należy o nie dbać? No cóż:

 po pierwsze - dzbanek powinno się przechowywać w suchym miejscu, najlepiej bez pokrywki;
 po drugie - nie powinno się zbyt długo zostawiać w dzbanku wody lub naparu
 po trzecie - po użyciu dzbanek należy opłukać gorącą wodą,  nie wolno używać detergentów;
 po czwarte - do czyszczenia i wycierania dzbanka nie powinno się używać szorstkich ściereczek i gąbek.


Tekst: Agnieszka Budo



W Korei Północnej nie jest się mile widzianym jako turysta. Dalej jest tam władza totalitarna, ludzie nie mają nic do gadania, po prostu KOMUNIZM. Jednak mimo to, Korea zachwyca. Ponadto jest ona w bezpośredniej bliskości z Japonią, moim kochanym Archipelagiem.
piątek, 08 czerwca 2012
BezSennik, czyli o czym dziewczyny rozmawiają nocą to seria ciekawych książek Liliany Fabisińskiej. Akcja powieści toczy się w przede wszystkim w Warszawie, ale i stadninie za miastem albo w Paryżu czy Mediolanie. Moje koleżanki twierdzą, że są to głupie książki. Cóż, chyba lepsze, niż te, które te moje koleżaneczki czytają, bo czytają na przykład o potworach, które zabijają się i TO jest fajne?? Jak ktoś umiera?? Albo ciągle tylko o narkotykach?? Z tyłu każdego BezSennika jest czasem jakiś przepis kulinarny, czasem inne ciekawostki. No i akcja... Bohaterkami są 3, a potem 4 dziewczyny, zwyczajne, ich problemami nie są narkotyki, ale np. kupowanie prezentów dla nauczyciela i pierwsze miłości... Warto przeczytać BezSennik. Polecam, pozwala oderwać się od własnych zmartwień.
czwartek, 07 czerwca 2012
Oto druga część historii fascynujących zabawek, marzeń wielu dziewczynek i kolekcjonerów – lalek. Teraz wchodzimy w świat porcelany i modnych strojów, by skończyć na obecnej produkcji absolutnie masowej z tandetnego plastiku i z napisem na opakowaniu: made in China. Niegdyś chińskie lalki były rarytasem dla najbogatszych, nikt nie śmiał ględzić: znowu made in China…
poniedziałek, 04 czerwca 2012
Lalka – z tym spotykamy się na co dzień. Nawet jeśli się nimi nie bawisz, na pewno masz jakąś w domu, a przynajmniej na pewno ma je Twoja młodsza siostrzyczka. Ja mam kilka lalek stylizowanych na Barbie. Zawsze marzyłam o takiej ładnej, porcelanowej lalce, jaką ma moja babcia. Niestety, nie doczekałam się, ale mam za to małą matrioszkę, jaką można kupić w każdym sklepie z pamiątkami i na każdej szkolnej wycieczce…
piątek, 01 czerwca 2012
No i oto mamy 1 czerwca, ważne święto dla wszystkich dzieci. Życzę wszystkim dzieciom na całym świecie dużo słodyczy,radości, dobrych świadectw i długich wakacji! I oczywiście napiszę coś o dniu dziecka, przeczytajcie, to fascynujące!
trwa inicjalizacja, prosze czekac, forum medyczne kody rabatowe


Dodatki na bloga